piątek, 16 maja 2014

beGlossy "Świadomie piękna" - maj 2014


Dojechało majowe pudełko beGlossy w wersji B, w tym miesiącu pod hasłem "Świadomie piękna". Zapraszam Was dalej, jeżeli jesteście ciekawe, co znalazłam w środku.




Cieszę się z powrotu różowych pudełeczek, kolorowe edycje specjalne jakoś mnie tak nie cieszyły. Majowe pudełko mieści w sobie sześć produktów, w tym cztery pełnowymiarowe i jeden prezent.


Yoskine - Przeciwzmarszczkowy płyn micelarny
Buteleczka zawiera 75 ml, fajna, podróżna pojemność. Cieszy mnie ten produkt, bo akurat byłam na kupnie płynu micelarnego, więc chętnie wypróbuję.


Sasderma - C-Vit Liposomal Serum
4 ml serum dołączone zostało jako prezent, bardzo mi się podoba i szkoda, że takie maleńkie :(


got2b - Nabłyszczający lakier do stylizacji
Produkt pełnowymiarowy 200 ml, ale skład fatalny, dużo w nim alkoholu, poza tym znów produkt do włosów, co ostatnio staje się w pudełeczkach regułą.


Cashmere - Puder w kulkach Powder Pearls nr 01
Słoiczek pełnowymiarowy 20 g, cieszę się, że pojawiła się kolorówka, liczyłam po cichu na kulki rozświetlające, ale z tych brązujących też się cieszę.


It's Skin - Pearl Bright Essential Mask Sheet
Chyba beGlossy polubiło się z It's Skin, bo w poprzednim pudełku też gościła ta marka. Dostajemy opakowanie z maską do twarzy, właściwie ok, lubię takie produkty.


Playboy - Play it Sexy
Balsam do ciała w pełnym wymiarze 250 ml. Jak dla mnie rozczarowanie majowego pudełka. Kompletnie nie przypadł mi do gustu. Produkt ewidentnie drogeryjny, zapach dla mnie za słodki i ta parafina w składzie :/

Podsumowanie
Majowe pudełko mogę ocenić na 4 w skali 6 punktowej. Jest lepsze od marcowego, ale dużo gorsze niż kwietniowe, które wywołało u mnie efekt WOW. Najbardziej cieszę się z serum z witaminą C, bo nie znam tej marki i lubię używać takich produktów, cieszą też kulki brązujące, bo czasem brakuje mi kolorówki w pudełkach, na plus zapisuję też płyn micelarny. Reszta ok, jednak nie powala na kolana.

A jak u Was?